Odwiedzający : )

wtorek, 7 sierpnia 2012

Zayn i Lena (oczami Leny)


Jest popołudnie godzina około dwunastej.  Rox napisała mi wczoraj sms-a, że świetnie się bawi i powoli wraca do normalności. Tak, ale ja znam
te jej obietnice a raczej gadanie, że wszystko jest okej. Napisała, że spotkała Kamila i resztę. Cieszę się, że jest dobrze, ale niech już
wraca, bo nie ma z kim chodzić na zakupy.

Ostatnio sporo czasu spędzam z Zayn'em. Dobrze nam się ze sobą rozmawia. Jest napewno kims więcej niż tylko przyjacielem. Ale nic mu nie powiem,
że cos do niego czuje. Nie chcę tego spieprzyć. Dobra nie ważne. Jak narazie trzeba jakoś zorganizować dzień. Nagle usłyszałam dźwięk
przychodzącego sms-a.
'' Cześć Lena. Masz jakieś plany na dzisiaj? Spotkajmy się, bo bardzo mi na tym zależy. Prosz odpisz:
  - Zayn''
Taa Zayn jak zwykle ma bardzo dobre wyczucie czasu. To już dzień mam chyba zaplanowany. Spotkanie z Zaynem. Nieźle. Ale w sumie się cieszę.
Mogę z nim spędzić więcej czasu. Naprawdę go lubię. Od wyjazdu Rox praktycznie tylko z nim się widuję. Bo reszta zespołu chodzi jak koty.
Własnymi drogami. No cóż. Cieszę się, że przynajmniej Zayn jest ze mną. Odpisałam mu, że chętnie się z nim spotkam.
 Popatrzałam na wyświetlacz. Odpisał.
'' To świetnie. Widzimy się w parku koło jeziorka za pół godziny''.

Poszłam na górę ubrałam się jakoś normalnie. Ponieważ cały dzień spędziłam w piżamie. Wzięłam torebkę i ruszyłam w stronę parku.
Zayn'a jeszczę nie było.  Przynajmniej tak mi się wydawało. Nagle ktoś zasłonił mi oczy rękami.
-Zayn nie wygłupiaj się wiem, że to ty.-powiedziałam prawie pewna, że to on.
-haha Wystraszyłaś się?-zapytał.
-Nie no skąd... może troszeczkę.-powiedziałam z niewinnym usmiechem.
Zayn popatrzał na mnie . Wziął głęboki oddech i zaczął mówić.
- Posłuchaj zaprosiłem cię tu po to by ci coś powiedzieć. Ostatnio dużo czasu spędzamy razem. Zdążyłem cię bardzo dobrze poznać.
Nawet więcej stałaś sie moją przyjaciółką. Albo nawet kims więcej. Nie wiem czy ty czujesz do mnie to samo, ale ja jestem pewny, że cię kocham.
 Stałam jak wryta nie umialam nic powiedzieć.  Dokładnie niedawno właśnie o tym myslałam, że się w nim zakochałam. A tu proszę. Zaczynam się
naprawdę bardzo powaznie zastanawiać czy on aby nie podsłuchuje moich mysli.

Zayn zblizył się trochę bliżej nieśmiało. Nie był pewien, a ja nie umiałam mu odpowiedzieć.
Nagle zbliżył się jeszcze bardziej i pocałował mnie.

Potem poszliśmy na długi wspólny spacer. Dopiero wtedy mogłam coś z siebie wydusić i powiedziec mu, że czuję do niego to samo.


Wróciłam do domu późnym wieczorem. Od razu zadzwoniłam do Rox. Musiałam jej wszystko opowiedzieć ze szczegółami.
-ROX NIE UWIERZYSZ!-wykrzyczałam jej do słuchawki.
-Dobra o co chodzi, bo zaczynam się bać. Niewiem mam wsiadać w samolot i lecieć do LA czy mam skakać z radości...?-zapytała w żartach.
-Zayn zaprosił mnie na spacer.-powiedziałam.
-Boże myslałam, że cos się stało.-powiedziała.
-No bo się stało!-znowu wykrzyczałam.
-A co dokładnie sie stało, bo nie kumam.-zapytała zdziwiona.
-Ja i Zayn jesteśmy razem!-powiedziałam.
-Ale, że parą!?-zapytała zdziwiona.
-Tak.
-Wspaniale gratuluję!!-teraz ona wykrzyczała mi do słuchawki.
-Dziękuję.-odpowiedziałam.
-A jak ci tam we Wrocławiu.-zapytałam zupełnie zmieniając temat.
-Wspaniale. Spotkałam tu tyle znajomych osób. Jest na prawdę dobrze.-powiedziała.
-A kiedy wracasz, bo nudno tu bez ciebie.-powiedziałam pytając.
-Myślę, że za jakiś tydzień, bo potem już studia. Teraz to ci kochana nudno bezemnie nie będzie masz Zayna.-powiedziała.
-haha no jasne. Ale przyjeżdżaj szybko, bo nie mam z kim szwendac się p sklepach haha.-powiedziałam.
-Okej. Ja już muszę kończyć wybieram się do clubu z Kamilem, Łukszem i Mańką.-powiedziała.
-Okej pa. Uważaj na siebie i baw się dobrze.-powiedziałam.
-Dobra dobra dzieckiem nie jestem pa.
Rozłączyłyśmy się. Jestem szczęśliwa mam wszystko czego chciałam. Przyjaciół, dobrą szkołę no i chłopaka. Lepiej być nie może...
_______________________________________________________________________________
Hej ! jak wam się podoba? piszcie w komentarzach ;) 
Opowiadanie miało być wczoraj wiem. Ale tyle się działo, że masakra. Mam kompletnie dość wszystkiego. Kolejne opowiadanie już niebawem. Dziękuje za 895 wyświetleń!! Jeszcze tylko trochę i nasz upragniony tysiaczek haha : D dzięki, że czytacie ! ; *

1 komentarz:

  1. AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA Kocham kocham kocham kocham ! <33

    OdpowiedzUsuń