Odwiedzający : )

środa, 8 sierpnia 2012

Believe that it will be better...


 oczami  Pauline

Wakacje. Tak to moje najgorsze wakacje w życiu. Jestem daleko od rodziny. Dalego od przyjaciół. Jest Lena, ale ona teraz więcej czasu spędza
z Zaynem. Nie dziwię się. Ciekawe co teraz robi Harry. Tak bardzo za nim tęsknie. Jest cholernie daleko. Strasznie żałuję tego co się stało.
Nie wiem jak mogłam dopuścić do tego, że ja i Harry to już przeszłość. Nie umiem zpomnieć tego co było. Jest mi tak strasznie ciężko. Oddałabym
wszysko by móc cofnąć czas i wszystko naprawić. Nie dopuścić do tego. Nie wiem co robić. Siedzę w łóżku. Chce mi się tak cholernie płakać.
Odkąd dowiedziałam się, że Harrego nie ma w Los Angeles i już raczej go tu nie zobaczę. Harry uklada sobię życie na nowo daleko. Daleko ode mnie.
w Amsterdamie.

Trzeba wziąść się w  garść. Otarłam łzy i zrzuciłam walające się na moim łóżku chusteczki. Weszłam do łazienki i spojrzałam w lustro.
''Boże jak ja wyglądam''- pomyślałam. Tusz rozpływał mi się po twarzy. To jeszcze ze wczoraj. Musiałam ostro zabalować. W ogóle co ja wczoraj
robiłam. Gdzie ja byłam. Kompletnie nic nie pamiętam. Mam nadzieję, że nie popełniłam żadnego głupstwa. Doprowadziłam siebie do porządku.
Ubrałam się i zaliczyłam poranną toaletę. Wyglądałam juz jakos normalnie.

Na eteżerce leżała moja komórka. Spojrzałam na wyświetlacz. 10 nieodebranych wiadomości. Z jakieś pieć od Leny i cztery od Rox. Ostatnie
nieodebrane połączenie było od Harrego. Rzuciłam komórką z powrotem na eteżerkę. Czego chciał? Zadzwonić? Zadzwonię może to coś ważnego.
Wybrałam jego numer.  Zadzwoniłam z nadzieją, że od tego telefonu może zależeć wszystko. Mówić wszystko mam na myśli mnie i Harrego.

'' cześć tu Harry Styles. Niestety nie mogę odebrać teraz telefonu. Zostaw wiadomość, a na pewno się odezwę.''

Poczta głosowa. Nagrałam się mu na skrzynkę mając nadzieję, że niebawem oddzwoni.
''Część Harry dzwoniłeś. Chciałam zapytać czy wszystko w porządku i jaki miał cel twój telefon do mnie. Oddzwoń.''
Położyłam telefon na eteżerce czekając na telefon od Harrego.


                                                           oczami   Harry'ego

Nie odebrałem tego telefonu. Nie umiałem. Coś mi nie pozwoliło. Po chwili usłyszałem wiadomość na mojej skrzynce.
''Część Harry dzwoniłeś. Chciałam zapytać czy wszystko w porządku i jaki miał cel twój telefon do mnie. Oddzwoń.''
 Odłożyłem zpowrotem  telefon. Wróciłem do oglądania telewizji. Mętlik w głowie. Ja już chyba nie potrafię jej wybaczyć. Ja już chyba nie potrafię
zaufać nikomu. Tęsknie strasznie za zespołem . Chyba jeszcze do mnie nie dotarło, że to już koniec. Nadal kocham Pauline, ale nie mam odwagi
by do niej oddzwonić. Na razie nie mogę słyszęć jej głosy. Po prostu nie chcę. Ciekawe co u Roxanne. Ona wiedziałaby co teraz mam zrobić.
Napewno doradziłaby mi co dalej.  Mam nadzieję, że u niej wszystko w miarę się układa, że jest już dobrze.

Wakacje zapowiadały się cudownie, a kończą się zupełną klapą.  Lou dlaczego ty i dlaczego tak szybko. Gdybyś tu był wszystko było by zupełnie
inaczej. Lepiej.


                                                           oczami  Niall'a


Irlandia. Jak miło widziec te stare konty. Ale jednocześnie chciałbym byc teraz z chłopakami. Koncertować i jeździć z nimi po świecie.
Być znowu One Direction.
Chciałbym znowu chodzić na szejki i spacery z Rox, Leną, Pauline, Zayn'em, Harrym, Liam'em no i oczywiście Louis'em. Znowu spotkać się z nimi
w studiu nagraniowym. Wydać nasz drugi album. Wspólny album. Jako zespół.
Zaproponowano mi właśnie karierę solową. Zgodziłem się. Już za kilka dni zaczynam ciężką pracą nad solowym albumem. Jako Niall Horan, a nie
One Direction. Smutne, ale postanowiłem mimo tego co się wydarzyło dalej spełniać swoje marzenia.

Szłem chodnikiem myśląc o tym wszystkim. Nawet nie zauważyłem kiedy potronciłem łokciek jakąś dziewczynę.
-Oj Przepraszam.-powiedziałem. Było mi głupio.
-Nic się nie stało.-odpowiedziała brunetka.
- Na pewno?-zapytałem.
- Tak w porządku.-odpowiedziała.
Pomogłem jej wstać. Jejku jak zwykle niezdarny Niall. Ehh te fatum jest wszędzie nawet w Irlandii.Nieważne.
Chciałbym tak bardzo cofnąć czas. Uwierzyć, że wszystko będzie inaczej...
______________________________________________________________________________
Witam. Myślę, że się podoba.
Takie małe info teraz.  Do końca wakacji został niecały miesiąc. Toteż pospieszę się z pisaniem i opowiadania postaram się dodawać jak najczęściej. Gdy zacznie się rok szkolny będzie tego bardzo mało. Dlaczego? Ponieważ jest szkoła. Idę do gimnazjum. Nie wiem jak to będzie wyglądać. Potem jeszcze treningi pływackie, które odbywają się codziennie i jeszcze egzamin na ratownika. Więc sami widzicie jak to wygląda. Ale opowiadania będą tylko rzadziej to mogę wam obiecać .
Pozdrawiam : )
/Rox .

1 komentarz:

  1. omn mam nadzieje że zespół się zjednoczy bez LOu :D

    OdpowiedzUsuń