Nudziłem się jak mops. Dzień wolny żadnych prób ani niczego. W wolnym dniu powinno się odpoczywać spędzić ten dzień z
przyjaciółmi. A co jeśli moi przyjaciele gdzieś wyszli i nie ma ich w domu. Nie wiedziałem co z sobą zrobić. Przeglądałem
listę kontaktów w telefonie. Lou gdzieś wyszedł a Liam i Zayn w wesołym miasteczku. Wprawdzie mówili żebym z nimi poszedł, ale nie
przepadam za karuzelami i royalcosterami. Więc oni odpadają. A co z Niallem? Dzwoniłem do niego już kilka razy, ale
nie odbiera najwyraźniej jest zajęty czymś innym. No cóż. Hmmm a Carol? pomyślałem chwilę, ale zaraz sobie przypomniałem
, że przecież jestem w LA, a nie w Anglii. Natknąłem się na numer telefonu Pauline. Nie mogłem sobie przypomnieć kto to jest
dopiero po jakimś czasie zorientowałem się, że poznałem ją na koncercie. Postanowiłem zadzwonić.
Wybrałem numer.
-Tak?-odezwał się głos w słuchawce.
-Cześć, tu Harry.-powiedziałem. Chwila ciszy.
-O cześć.-po jej głosie poznałem, że była zdziwiona.
-Co robisz?-zapytałem mając nadzieję, że nie ma żadnych planów. Miałem szczęście.
-Nic ,siedzę przed kompem-odpowiedziała znudzona.
-Hmm... pomyślałem sobie, że może wyszlibyśmy razem gdzieś. Skoro oboje się nudzimy.-zaproponowałem.
-Jasne, a gdzie byśmy poszli?-zapytała.
- Nie wiem może na szejka? albo coś.- powiedziałem.
-Okej-odpowiedziała.
-Spotkajmy się w parku za 20 minut okej?-zapytałem.
-Okej to widzimy się za 20 minut w parku. -powtórzyła.-Odłożyłem słuchwkę. Poszedłem na górę spojrzałem w lustro myśląc
Boże jak ja wyglądam. Włosy roztrzepane za wszystkie strony, a do tego piżama, chociaż była godzina 12.00. Otworzyłem
szafę długo myślałem co ubrać, aż w końcu wybrałem brązowe rurki i czerwoną bejsbolówkę. Ogarnąłem włosy zaliczyłem
poranną toaletę, którą w prawdzie powinienem odbyć trochę wcześniej no ale cóż. Wyszedłem z domu. Biegiem zmierzałem
ku parkowi ponieważ byłem już lekko spóźniony. Zobaczyłem Paulline stojącą przy małym jeziorku. Wpadłem na pewien pomysł
szedłem powoli skradając się aż w końcu zakryłem jej oczy rękami. Pauline odskoczyła. Odkryłem jej oczy. Popatrzała na mnie
jakbym był jakimś zabójcą próbującym właśnie coś jej zrobić. Po chwili uśmiechnęła się.
-Ale mnie przestraszyłeś-powiedziała śmiejąc się.
-Oto właśnie mi chodziło.-powiedziałem dumny, że udało mi się ją nastraszyć.
-Jak tak dalej pójdzie doprowadzisz mnie do zawału-powiedziała żartując sobie ze mnie.
-Haha nie śmiał bym. Za bardzo cię lubię żeby cię doprowadzić do zawału-powiedziałem.
-To ty mnie lubisz ? no proszę.-powiedziała nadal się śmiejąc.
- Wiesz może nie znamy się za dobrze...
-Prawie wcale -wtrąciła.
-Tak, ale zaczynam cię lubić.-Powiedziałem.
-Ja też cię lubię-powiedziała miło się do mnie uśmiechając.
-Idziemy na szejka? Ja stawiam.-powiedziałem stanowczo.
Kilka minut potem piliśmy już szejki w parku nad małym jeziorkiem. Było gorąco. Pauline podeszła do jeziorka.
-Harry! Podejdź tu na chwilę-zawołała.-No więc podszedłem.
-Tak?-zapytałem.- Pauline zacząła mnie chlapać. A ja nie mogłem czekać aż sam będę cały mokry. Także zacząłem ją chlapać.
Zczęliśmy się śmiać. Zachowywaliśmy się jak małe dzieci, chociaż mieliśmy po 18 lat. Przechodnie patrzyły na nas jak na
bandę wariatów. Byliśmy przemoczeni do suchej nitki. Nie przeszkadzało nam to. Szliśmy parkiem rozmawiając:
-Zastanawiam się gdzie masz Roxanne?-zapytałem rozbawiony.
- Roxanne jest teraz z Louisem.-powiedziała spokojnym głosem.
-Z Louisem?- powtórzyłem zdziwiony.
-Tak, ostatnio dużo czasu spędzają razem.-powiedziała.-Pomyślałem, że może Lou ponownie się zakochał..., jest moim
najlepszym przyjacielem, ale nie mieszam się w jego życie. Nagle zauważyliśmy znajomą osobę. Był to Niall idący z jakąś
dziewczyną.
-Harry!-zauważył mnie Niall.
-Cześć Niall-przywitałem się.
-To moja kuzynka Cornelia.-przedstawił dziewczynę Niall.
-Hej, jestem Harry-powiedziałem.
-Wiem-odpowiedziała.
-A to jest Pauline.-przedstawiłem ją.
-No to się już wszyscy znamy-powiedział jak zwykle radośnie Niall.
Wkrótce Niall i Cornelia poszli. Cornelia kuzynka Nialla przyjechała do LA na wakacje które właśnie powoli się zaczynają.
Razem z chłopakami te lato mamy wolne. Ten dzień z Pauline był bardzo udany liczę na powtórkę.
_______________________________________________________________________
Przepraszam za pomyłki, ale pisałam na szybko. Proszę o komentarze. Podoba się wam?
fajne czekam na wiecej . :* :D
OdpowiedzUsuń