Odwiedzający : )

niedziela, 24 marca 2013

Ślub cz. 3

* Oczami Harry'ego.**

Nie mogłem znaleźć sobie miejsca.  Siedziałem przy stole bawiąc się serwetką . Reszta gości doskonale się bawiła. Tylko ja i Louis siedzieliśmy jak jakieś kołki. Nawet nic do siebie nie mówiliśmy. Co jakiś czas spoglądałem na niego, a on na mnie. Martwiłem się. Nie wiedziałem gdzie jest Roxanne, a co gorsza nie wiedziałem co z nami dalej będzie. Wiedziałem jak bardzo kochała Louis'a. Bałem się, że wróci do niego, że już nie będzie tak jak kiedyś. Tak jak choćby kilka dni temu. Na prawdę mi na niej zależy. Kocham jej i jestem w stanie zrobić dla niej wszystko.
-Nie no ja nie wytrzymam zaraz!-powiedziałem do Louis'a. Ten popatrzał na mnie .
-Myślisz, że mi jest łatwo?! Nie, nie jest. -zwrócił się do mnie.
-Idę ją szukać!-oznajmiłem i zacząłem zakładać marynarkę . Louis wstał i powstrzymał mnie.
-Poczekaj. Przyjdzie. Daj jej trochę czasu. - usiadł z powrotem na swoje miejsce.
-Louis minęły już 2 godziny do cholery! A jeśli coś jej się stało?-zacząłem wyobrażać sobie najgorsze rzeczy.
-Co niby mogło jej się stać? No co?!-podniósł głos.
-Nie wiem, ale martwię się .
-Spokojnie, niedługo wróci.-uspokajał mnie przyjaciel. Znowu wróciliśmy do swoich wcześniejszych pozycji. Tyle, że zamiast bawić się serwetką zacząłem bawić się łyżeczką. Nagle podeszła do nas Lena.
-Nadal jej nie ma?- zapytała. Chcieliśmy by nie zepsuła sobie tego dnia, bo miał być to jej najlepszy dzień w życiu.
-A wygląda jakby wróciła?-rzuciłem oschle.
-Harry uspokój się do cholery!-podniosła ton.
-Przepraszam -powiedziałem cicho. Lena usiadła obok mnie i przytuliła mocno.
-Harry, wszystko będzie dobrze. -powiedziała panna młoda.  Pokiwałem głową na znak, że przyjąłem to do wiadomości, ale coś w to nie chciało mi się wierzyć.
-Idź się bawić . To twój dzień . - uśmiechnąłem się miło.
-Harry...-powiedziała.
-Idź .
Lena wstała i skierowała się w stronę Zayn'a. Odwracając się co jakiś czas. W końcu zaczęła z nim tańczyć. W pewnym momencie na salę weszła Roxanne. Pośpiesznie wstałem zostawiając swoją łyżeczkę już w spokoju. To samo zrobił Louis . Podeszliśmy do dziewczyny. Chciałem ją przytulić, ale odepchnęła mnie. Wyraźnie dała mi do zrozumienia, że nie ma ochoty na czułości.
-Jesteś. Martwiłem się. -odetchnąłem z ulgą, gdy zobaczyłem ją całą i zdrową.
-Niepotrzebnie-powiedziała zimno.  Chciało mi się płakać, ale starałem się tego nie okazywać . Nie teraz . Nie tutaj.
-Lou możemy porozmawiać ? -zwróciła się do chłopaka stojącego obok mnie.  Powoli wiedziałem co ta ich rozmowa będzie dla mnie znaczyć. Wyszli na taras. Patrzałem na nich cały czas. Rozmawiali o czymś . W pewnym momencie przytulili się oboje. To koniec-pomyślałem. Po dłuższej chwili  Rox podeszła do mnie i oznajmiła .
-Wyjeżdżam .- Zrobiłem wielkie oczy i starałem się nie rozpłakać jak małe dziecko.
-Ale jak ? gdzie? kiedy?-zadawałem pytania swojej sympatii.
-Do Polski. Muszę wszystko przemyśleć . Po ślubie Leny i Zayn'a. Samolot mam za dwa dni. -odpowiedziała. Widziałem, że nie jest to dla niej łatwe. Tak samo jak dla mnie. Nadal cholernie ją kochałem.  Nie chciałem żeby wyjeżdżała.
-A co z nami?-zapytałem ponownie.
Rox spuściła głowę na podłogę.
-Muszę to wszystko przemyśleć. -powiedziała przybitym głosem.
-Chcesz powiedzieć, że to koniec ? Że nas już nie ma? Tak? -podniosłem głos.
-Tego nie powiedziałam. Chcę to po prostu wszystko przemyśleć . Rozumiesz?-powiedziała  spokojnie.
-Roxanne, nie pozwolę ci teraz odejść ! Słyszysz! - nie miałem zamiaru się uciszyć .
Zbliżyłem się do dziewczyny i przytuliłem ją . Tym razem mnie nie odepchnęła. Zaczynałem szczerze żałować tego, że wpakowałem się w to całe gówno. Ale nie sądziłem wtedy, że się w niej zakocham.

____________________________________________________________________________
No to tak. Wiem, że cholernie namieszałam z tym wszystkim, ale postanowiłam doprowadzić to opowiadanie do końca. To znaczy, że dodam tu jeszcze inne części. Dodaje rozdział mam nadzieję że się podoba. Komentujcie :)

6 komentarzy:

  1. aaa kontynuowałaś stare opowiadanie! Awwww <3 Ale i tak mam nadzieje,że będzie z Lou :D Czekam na następny!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. ._. Harry i Roxane :D a Pauline z Lou Camil z Niall'em hyhy :D

    OdpowiedzUsuń
  3. jasne ! :) chętnie przeczytam :))

    OdpowiedzUsuń
  4. nie ma sprawy już wchodzę :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Nominuję Cię do Liebster Award :P
    Dalsze informacje na moim blogu...
    http://forever-in-my-dreams.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń