Odwiedzający : )
sobota, 12 stycznia 2013
Wypad do Californi. ♥
Za dwa tygodnie święta . Mam zamiar wybrać się w tym czasie do Polski. Chcę odwiedzić rodziców i siostrę. Zostanę tam trochę dłużej, bo w
styczniu 18-ste urodziny obchodzi moja siostra Anne. Obiecałam jej, że na nich będę . Muszę być, to moja jedyna siostra. Trzeba pomyśleć o
prezencie. Tylko jakim? hmm...nieważne do tego czasu jeszcze dwa tygodnie. Coś się wymyśli.
Na uczelni zrobiłam sobie wolne. Dlaczego? bo już nie mam siły. Wiem, że będę miała zaległości, ale no cóż. Po prostu wrócę po nowym roku i
wszystko nadrobię .
Harry wymyślił dzisiaj żebyśmy wraz z Niall'em i Manią wybrali się do Californi. Wszyscy chętnie przystali na ten pomysł. Jest tam ciepło.
Dobrze spędzić dzień w gronie przyjaciół i do tego w słonecznej Californi.
Spakowałam torebkę ubrałam strój kąpielowy i nim się obejrzałam pod dom przyjechał Harry wraz z Niall'em i Mańką. Zeszłam szybko na dół
wzięłam torebkę i zamknęłam dom. Wsiadłam do auta. Ruszyliśmy.
-Aaa już nie mogę się doczekać kiedy tam dojedziemy!-krzyczała Mania. Była tak podekscytowana. Nie dziwię się jej. Jest tu od niedawna.
W Californi teraz słońce,a w Polsce śnieg.
-Ja też-powiedziałam. Harry popatrzał na mnie .
-No co?!-zapytałam śmiejąc się.
-Nic, nic... wiesz, że ... ładna bluzka-chrząknął. Wszyscy zaczęli się śmiać . Tylko Harry miał minę pważną.
Dojechaliśmy.
-Kto pierwszy na plaży !!!-krzyczał Niall. I pobiegł przed siebie. A Mania za nim. Tylko ja z Harrym szliśmy powoli obok siebie.
Nagle poczułam dłoń Harrego na mojej dłoni.
-Harry co ty robisz. Mówiłam ci przecież, że...-nie dokończyłam.
-Ale przecież to nic nie znaczy, bo przyjaciele chyba też mogą trzymać sią za rękę . -przerwał mi.
Popatrzałam na niego. Nie mogłam powstrzymać śmiechu. No tak cały Harry pomyślałam .
-Ach no tak oczywiście.-powiedziałam z uśmiechem .
Gdy dotarliśmy na plażę Niall i Mania już dawno byli w wodzie. Chlapali się, topili i tym podobne.
Rozłożyłam koc obok koca Mani. Harry obok mojego. Ściągnęłam bluzkę. Byłam w stroju. Położyłam się i zaczęłam czytać książkę .
Nagle coś zaczęło kapać na strony książki. Spojrzałam w górę. Była to Mania.
-No nie! nie mów że będziesz czytać książkę -śmiała się .
-A czemu by nie ?-zapytałam. Przy tym siadając .
Mania patrzyła za mnie. Nie wiem po co . Zaraz po tym ktoś złapał mnie i podniósł.
-HARRY ! co ty robisz!-krzyczałam.
-Nie chcesz sama wejść do wody to ja ci w tym pomogę . -powiedział śmiejąc się niosąc mnie w stronę morza.
-Harry nie!-krzyczałam .
Harry stopami był już w wodzie .
- I co mam cię teraz wrzucić?-zapytał.
-Nie-powiedziałam.
Harry pomyślał chwilę .
- No to zrobimy tak . Dasz mi buziaka, a ja cie puszę i będziesz mogła wrócić na koc. W przeciwnym razie wrzucę cię do wody-powiedział.
Popatrzałam na niego. Hmm... buziak to nic złego pomyślałam. Gdy chciałam dać mu buziaka w policzek ten obrócił głowę i wyszło na to że go
pocałowałam w usta.
-Harry! -krzyknęłam.
Ten zrobił tylko głupią minę i się uśmiechnął. Ja też zaczęłam się śmiać .
-Dobra teraz mnie puść -powiedziałam .
-hmm... nie-powiedział śmiejąc się .
-Obiecałeś- oznajmiłam.
Harry zaczął się śmiać . Myślałam że nadal będzie mnie tak trzymał, ale nie . Pobiegł na trochę głębszą wodę i zanurzył nas pod nią.
Wynurzyliśmy się po chwili. Jego loczki opadały mu na zielone oczy.
-Ty zdrajco!-krzyczałam .
-Też cię lubię .-powiedział.
Uśmiechnęłam się do niego patrząc mu w oczy...
___________________________________________________________________________
No to kolejna część . Komentujcie !!!
Mania .
Na imię ma Camill, ale często wołają na nią Mania. Jest przyjaciółką Roxanne.
Bardzo lubi Niall'a . Uwielbia przebywać z nim. Z Roxanne znają się od dziecka.
To tak dla sprostowania :)
/Roxanne
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Kocham. Kocham, Kocham .. o czym kolejna część. ?: *
OdpowiedzUsuńO Niall'u i Camill ( Mani) będzie więcej. Dalej w Californi *.*
Usuń