Odwiedzający : )

środa, 9 stycznia 2013

Niall i Camill . Nieprzyjemne spotkanie.


Niall i Mania szli przez pobliski park niedaleko uczelni. Niall wyciągnął tam  Mańkę, bo chciał żeby Harry mógł spokojnie porozmawiać z
Roxanne. Na to dobrze wyszło ponieważ Harry dużo opowiadał mu o niej.
-No to opowiedz mi coś o sobie-powiedział Niall . Jak zwykle odważny. Mania nieco mniej co się żatko jej zdarza w stosunku do chłopaków. Teraz
jednak było inaczej i ledwo co się odzywała. Zawsze potrafiła sama zagadać do chłopaka. Jednak nie tym razem, nie teraz.
-Nie wiem od czego mam zacząć -powiedziała głosem jakby zaraz miała zemdleć .
-Może od tego czym się zajmujesz twoje hobby i coś w tym stylu. -powiedział.
-No okej. Wiec studiuje na tej samej uczelni co Roxanne. Interesuje się głównie hokejem i tańcem . Street dance.-powiedziała nieśmiało.
-Fajnie. Trenujesz razem z Rox w drużynie?-zapytał zaciekawiony.
-Nie. Niedawno tu przyjechałam i nie miałam czasu by zająć się rozwijaniem pasji. Na razie wolę skupić się na nauce,a potem się zobaczy.-powiedziała
niecko śmielej.
-Przyjechałaś tu nie dawno? A skąd?-zapytał .
-Z Polski. -powiedziała z uśmiechem.
-Oooo jesteś Polką. Uwielbiam dziewczyny z Polski. Są bardzo miłe .-wypsnęło mu się.
Camill tylko uśmiechnęła się i popatrzała na niego.

Szli tak przez dłuższą chwilę i rozmawiali o sobie. Nagle Camill spuściła głowę jakby chciała się przed kimś ukryć. Jakby chciała by nikt
ją nie zauważył.
-Wszytko gra?-zapytał chłopak.
Camill nic nie odpowiedziała. Nagle zaczepił ją jakiś brunet.
-Ooo Camill! tu jesteś kochanie! -powiedział .
Niall patrzał na nich. Z rozmowy z Camill nie wynikało, że ma chłopaka.
-Odczep się !-powiedziała.
-No przestań ! wiem że mnie kochasz!-powiedział irytująco.
-Odczep się proszę !-wykrzyczała ze łzami w oczach. Najwyraźniej się go bała. Na to wyglądało.
-Nie słyszałeś ! Odpieprz się ! -zwrócił się w stronę chłopaka.
-Hahaha obrońce sobie znalazłaś? Nic ci to nie da i tak cię dopadnę .- zaśmiał się .
-Posłuchaj. Jak się od niej nie odczepisz tu i teraz to za siebie nie ręczę - Niall zmierzył go wzrokiem . Tamten zrobił to samo.
-Niall chodźmy już. Nie warto. -powiedziała.
-Posłuchaj swojej dziewczyny, bo oberwiesz-oznajmił brunet opryskliwie.
-A rąbnął ci ktoś kiedyś tak przez łeb? -zapytał Niall.
Chłopak odszedł. Krzycząc jeszcze coś  z daleka. Jednak żaden z nich nie zważał na tego dziwnego typa.

-Kto to był-zapytał Niall.
-Jakiś gościu. Kiedyś wybrałyśmy się z Rox do pubu. W sumie było to całkiem niedawno. Wtedy się do mnie doczepił ten typek. Dobrze,że był bez
swojego kolegi. Tamten jest gorszy. Rox ledwo się od niego uwolniła. Wybiegłyśmy jak najszybciej się dalo z tego pubu. Są niebezpieczni. -tłumaczyła
Camill.
-A Harry o tym wie?-zapytał.
-Nie. Nikt o tym nie wiem oprócz mnie ... no i teraz ciebie. Myślałyśmy że się odczepią. No ale jednak widać, że tak łatwo nie będzie.-powiedziała.
-Spokojnie. Nic wam nie grozi . Ale uważajcie na siebie.-powiedział do dziewczyny Niall.

Oboje poszli razem dalej. Znowu rozmawiali o sobie. Niall zadawał bardzo dużo pytań. Camill już tak bardzo się nie wstydziła.  Bardziej siebie poznali.
Camill chyba wpadła w oko Niall'owi.
______________________________________________________________________________
Macie kolejny! Komentujcie ! no! Jak mówiłam o Niall'u i Camill : )
/Roxanne

2 komentarze: