Odwiedzający : )

piątek, 26 kwietnia 2013

Polska

Wróciłam bardzo późno. Zastałam Harry'ego śpiącego jak kamień . Po cichu zaczęłam dopakowywać różne rzeczy. Za dwie godziny samolot. W prawdzie mówiąc to już nie mogę się doczekać. Jak już mówiłam chcę od tego na razie uciec. Tak pobyć w innym gronie przez pewien czas. Zapomnieć o Los Angeles chociaż na chwilę. Zapięłam walizkę. Byłam już w pełni spakowana. Podniosłam walizkę z ziemi i powoli tachałam ją w stronę schodów prowadzących na przedpokój. Spojrzałam zdyszana na schody. Nie powiem było ich trochę. Po chwili poczułam zimną dłoń Harry'ego na mojej. Odwróciłam się i popatrzałam na zielonookiego loczka.  Wziął moją walizkę.
-Daj pomogę. -powiedział spuszczając wzrok na dół. Bezproblemowo zniósł ją na dół.
-Dzięki -odparłam cicho i skierowałam się w stronę salonu. Usiadłam na kanapie, a Harry zaraz po tym zrobił to samo. Wiedziałam, że na mnie patrzy więc wpatrywałam się przed siebie.
-Zawiozę cię na lotnisko. -oznajmił.
-Nie, poradzę sobie . Spokojnie. -odpowiedziałam .
-Roxanne zawiozę cię . -powtórzył.
-Nie trzeba już ci mówiłam. Zamówiłam taksówkę -odpowiedziałam loczkowi . Nie odezwał się . Dopiero po chwili milczenia raczył coś powiedzieć.
-I co ? -wydukał.
Spojrzałam na niego . Nie wiedziałam za bardzo o co u chodzi.
-Ale co? -zrobiłam dziwną minę.
-Teraz to tak ma wyglądać? Nasza rozmowa i w ogóle? -zapytał zirytowany.
Nie odpowiedziałam. Znowu patrzałam w jeden punkt przed sobą.
-Odpowiesz mi ?-zadał znowu pytanie. Cisza.
-Roxanne do cholery ! zależy mi na tobie! nie wyjeżdżaj . Przecież może być jak dawniej . Tylko ty i ja. -usiadł w taki sposób, że patrzał na mnie. Tylko na mnie.
-Co jak dawniej? Dobrze. Nadal będziemy się oszukiwać . Budować związek na kłamstwie! Tak tego chcesz?! A gdybym się o tym nie dowiedziała to nie powiedział byś mi o tym tak? powiedz szczerze. -wybuchłam .
Harry spojrzał w dół
-Nie. -odpowiedział cicho.
-No przynajmniej teraz jesteś szczery. -odpowiedziałam i szybko wstałam z kanapy i poszłam po bluzę . Ubrałam i z powrotem zeszłam na dół.
 Pod domem czekała już na mnie taksówka. Wzięłam walizkę i ruszyłam do niej . Minęłam Harry'ego w drzwiach.
-Cześć -rzuciłam szybko.
-Pa -odpowiedział patrząc jak wsiadam do taksówki. Odjechałam. Powoli traciłam z oczu nasz wspólny dom i znajome ulice, a także dom Leny i Zayn'a oraz Mani.
                                        *** NA LOTNISKU***
Odprawa bardzo długo się ciągła, ale po kilku godzinach opóźnienia weszłam do samolotu. Lot minął jak zawsze spokojnie. Wylądowałam na lotnisku we Wrocławiu. W Polsce powoli robiło się ciepło. Nie to co w LA . Tak już są upały, a tu ledwo dochodzi do 20 stopni, ale mimo to cieszę się, że tu jestem . 
Udało mi się złapać jakąś taksówkę. Podjechałam pod sam dom mojego taty. Tak teraz stwierdziłam, że nadal nic się tu nie zmienia. I dobrze stary dobry Wrocław nie jest zły. Takiego go pamiętam i chcę aby taki był . Kocham te miasto. Weszłam do klatki. Zadzwoniłam na domofon ponieważ drzwi do klatki schodowej były zamknięte.
-Tak? -odezwał się gruby głos mojego taty.
-Cześć tato . To ja Roxanne otworzysz? -zapytałam jak dawniej.
-Roksana! Tak pewnie !-Usłyszałam ten dziwny dźwięk i otworzyłam bez problemu drzwi. Roksana? Tak, tak własnie brzmiało moje polskie imię, ale w USA po prostu łatwiej niektórym mówić do mnie Roxanne. To tak bardziej w ich języku. Ja już z resztą też zdążyłam się do tego przyzwyczaić i nawet ,,Roxanne'' podoba mi się bardziej niż ,,Roksana''. No, ale znajdowaliśmy się w Polsce i tu raczej ludzie zwracali się do mnie po Polsku. Przywitałam się z tatą . Usiedliśmy w salonie. Tata oczywiście dopytywał co mnie tu sprowadza, ale na razie powiedziałam mu tylko tyle, że mam problem i chciałam od niego odpocząć i zostawić go w LA . Oczywiście dopytywał, ale nic więcej nie udało mu się ze mnie wyciągnąć . Nagle poczułam wibracje telefonu w kieszeni moich dżinsów. Dostałam sms'a. Nikt inny nie mógłby to być niż Mania.
''No SIEMA! I jak lot? Jutro ja wbijam do Polski więc ode mnie nie uciekniesz! ''-uśmiechnęłam się do aparatu.  Poszłam do swojego pokoju rozpakować się . Zajęło mi to trochę . Później było już późno. Weszłam na komputer. Facebook oczywiście . Nagle dostałam wiadomość :
No więc palny na jutro były już ustalone. 
________________________________________________________________________________
Mam nadzieję, że rozdział się podoba. :) Bardzo dziękuję za miłe komentarze i mam nadzieję że będzie ich więcej . 

środa, 24 kwietnia 2013

Liebster Award

Na początek chciałam podziękować Natalii Styles za nominację *.* Bardzo bardzo bardzo Ci dziękuję :)
                                             Pytania i odpowiedzi :
1. Jak dowiedziałaś się o One Drection?
   Więc tak. O One Direction dowiedziałam się od mojej kuzynki. Byłam u niej i puściła What Makes You Beautifull i strasznie mi się spodobała ta piosenka. Potem w domu przesłuchałam inne ich piosenki i jakoś tak stałam się Directioner :)
2.Masz rodzeństwo?
    Nie, nie mam rodzeństwa, ale bardzo chciałabym mieć :)
3.Podaj pełną datę Twoich urodzin.
    2 luty 1999.
4.Jaka jest twoja ulubiona piosenka 1d?
   They don't know about us ♥
5.Trzy rzeczy jakie byś zabrała na bezludną wyspę.
   
Na pewno telefon, komputer i wiem, że to nie rzecz, ale spakowałabym jakimś cudem do walizki moich przyjaciół, bo bez nich jest nudno :)
6.Jaki jest twój ulubiony członek zespołu?
   Nie mam ulubionego członka zespołu. Wszyscy świetnie śpiewają i są na prawdę wspaniali, ale gdybym musiała wybierać np. po wyglądzie, albo co to wybrałam bym Harry'ego . 
7. Pamiętniki wampirów vs. Zmierzch.
    Zmierzch :)
8.Co cenisz w ludziach, a co nie znosisz?
   Cenię w ludziach szczerość i tolerancję. Wolę najgorszą prawdę niż kłamstwo. Nie znoszę to chyba łączy się z pierwszą częścią pytania kłamstwa :)
9.Jaki jest Twój ulubiony kolor?
   Zielony ♥
10.Ulubiony przedmiot w szkole?
      Polski ♥
11.Co sądzisz o swoim opowiadaniu?
     Trudno oceniać samemu coś co się pisze, ale zawsze pod opowiadaniem są miłe komentarze i po nich sądzę czy podoba Wam się to co piszę czy też nie :) 


Zasady:

Liebster Award jest to wyróżnienie przyznawane przez innych blogerów.Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która przyznała nagrodę. Następnie nagrodzony nominuję 11 osób (informując je o tym) oraz zadaje im 11 pytań.
Nie powinno się nominować bloga, od którego otrzymało się wyróżnienie.


NOMINUJĘ BLOGI :

Moje pytania :
1. Jak długi czas piszesz już opowiadania?
2. Podaj pełną datę swoich urodzin.
3. Masz rodzeństwo?
4. Masz zwierzątko?
5. Jaka jest twoja ulubiona piosenka? (nie koniecznie One Direction)
6. Masz płytę One Direction? Jak tak, to jaką ?
7. Masz książkę One Direction ,,Siła Marzeń''
8. Jak długo jesteś Directioner?
9. Ile blogów czytasz?
10. Jak ma na imię twoja Best Friend?
11. Jaki jest twój ulubiony sport ?

Jeszcze raz bardzo dziękuję za nominację :) 




wtorek, 23 kwietnia 2013

,,Pogubiłam się ...''

*Oczami Roxanne*
 Nie spałam całą noc. Nie mogłam zasnąć. Harry wrócił rano.  Ja zaś poszłam od razu po oczepinach. Przeprosiłam za to Lenę. Zrozumiała na szczęście. Było około godziny 6.00 Hazz właśnie wtedy wrócił do domu. Siedziałam na łóżku. Loczek wszedł do pokoju i stanął w drzwiach opierając się o futrynę. Był kompletnie pijany. Pierwszy raz widzę go tak nietrzeźwego. Spojrzałam na niego kontem oka.
-Na co się tak patrzysz ?-powiedział nieprzyjemnie.
-A to co już nie mogę na ciebie popatrzeć ? Z resztą nie mam zamiaru z tobą rozmawiać. Jesteś pijany.-Mówiąc to wstałam z łóżka i podniosłam z ziemi swój telefon, który wcześniej mi wypadł.
-Ach no tak...zapomniałem. Przecież mnie już nie kochasz. Nigdy nie kochałaś! Byłem tylko taką odskocznią, zabaweczką od problemów. Powodzenia z Louis'em.-powiedział niewyraźnie i podszedł do mnie.
-Harry... połóż się lepiej i wytrzeźwiej to porozmawiamy, bo sam teraz nie wiesz co mówisz. -zwróciłam się do loczka.
-Ja nie wiem co mówię ? To ty nie wiesz co robisz! Ranisz mnie ! Nie rozumiesz tego!-prawie wykrzyczał chwiejąc się. -Chcę być z tobą a ty? Ty tak po prostu potrafisz zapomnieć o tym co było i nagle postanowiłaś przypomnieć sobie o Lou. -do oczu napłynęły mu łzy. Spojrzałam na niego.
-Harry ja nic nie postanowiłam. Nie odeszłam od ciebie . Ja po prostu muszę przemyśleć to wszystko . Myślisz, że mi jest tak łatwo. Co byś zrobił gdybym teraz umarła? Ułożył byś sobie po części życie z kimś innym . Wszystko byłoby genialnie tak jak sobie wymarzyłeś i po pewnym czasie okazało by się, że ja żyję i nadal Cię kocham . No co byś zrobił? - popatrzałam mu prosto w oczy.
Nastąpiła chwila ciszy.
-Na pewno nie rzuciłbym wszystkiego -powiedział .
-No tak, ale co byś zrobił ze mną . Zostawiłbyś mnie? Nic bym nie pamiętała. Nie wiedziałabym o tym, że masz nowe życie, nowe plany. Myślałabym, że nadal jesteśmy razem . Że zawsze byliśmy. -rzuciłam.
-Nie odpowiem na to pytanie. Kochasz mnie czy Louis'a ? -zapytał lokaty .
-Harry jesteś pijany...-zaczęłam .
-No odpowiedz!-krzyknął .
-Nic nie muszę Ci mówić . -powiedziałam obojętnie .
-Skoro jesteśmy nadal ''parą ''-podkreślił - to powiedz mi i bądź ze mną szczera.-oczekiwał wyjaśnień .
-Chcesz szczerości ?! Dobra ! Nie wiem rozumiesz, nie wiem . Kocham was obojga. Pogubiłam się już, a ty mi tego wszystkiego nie ułatwiasz ! Nie pomagasz mi! Zadajesz ciągle pytania. Mam was wszystkich dość! Tej całej porąbanej sytuacji! Szkoda, że Lena wtedy w łazience mnie zauważyła ... przynajmniej miałabym święty spokój. Ty byś był szczęśliwy z kimś innym, a Louis z kimś innym . -rozpłakałam się . Harry'emu zbladła mina. Wybiegłam z pokoju, a potem z domu. Nie odwracałam się za siebie choć w pewnym momencie usłyszałam głos Hazzy. Głos który mnie wołał. Omijałam ludzi a ulicy dalej biegnąc. Nie przejmowałam się niczym. Nie przejmowałam się tym co o mnie pomyślą, co powiedzą . Miałam to w dupie.  Jutro wylot do Polski. Mam nadzieję, że uda mi się to wszystko poukładać w jedną całość. Jeśli nie to... to już nie wiem ... Pogubiłam się totalnie i to we własnym życiu .
____________________________________________________________________________
Przepraszam za tak długą nieobecność, ale szkoła i te sprawy. Zbliża się koniec roku ♥ i trzeba popoprawiać oceny i tak dalej . Jak to zwykle przed wakacjami. No, ale dodaje coś macie! :) Komentujcie i  obserwujcie to bardzo motywuje. BARDZO DZIĘKUJĘ ZA NOMINACJĘ DO LIBSTER AVARD! Nawet nie wiecie jak się cieszę :)) ♥